Promocja!

Trybunał umarłych Opowieść o Nicu di Angelo

Pierwotna cena wynosiła: 41,87 zł.Aktualna cena wynosi: 20,93 zł.

Bezpieczna i gwarantowana płatność

Akceptowane metody płatności
  • Darmowa i szybka dostawa od 79,00 zł
  • 14 dni na zwrot i zwrot środków
  • Bezpieczne płatności z szyfrowaniem SSL
SKU: SK0168854 Kategoria:

Opis

Kiedy w Obozie Jupiter pojawiają się nieoczekiwani goście, pretorka Hazel Levesque prosi swojego przyrodniego brata Nica di Angelo i jego chłopaka Willa Solace’a, żeby pomogli im zaadaptować się do nowego życia. „Żaden problem!” – a przynajmniej tak sądzą ci dwaj weterani Obozu Herosów. Jednak w tej historii nic nie jest takie, jakie się wydaje… Nico di Angelo nie może sobie znaleźć miejsca w Obozie Herosów. Minęły już prawie trzy miesiące, od kiedy powrócił z wyprawy do Tartaru ze swoim chłopakiem Willem Solace’em, i przez ten czas nie miał okazji wziąć udziału w żadnej misji ani choćby małej potyczce z potworami. Kiedy więc jego przyrodnia siostra Hazel Levesque prosi, by odwiedził ją razem z Willem w Obozie Jupiter na Zachodnim Wybrzeżu, natychmiast się tam udaje w nadziei, że coś wreszcie zacznie się dziać. W rozmowie iryfonowej Hazel mówi, że potrzebuje pomocy, bo ma problem z nowymi mieszkańcami obozu. Nie wyjawia jednak, że chodzi o zbiegłe z Podziemia potwory, którym udzieliła schronienia… Okazuje się, że dzięki Nicowi i Willowi te mityczne istoty wiedzą już, że mają w życiu różne możliwości i nie muszą być złe! Jednak ich integracja w obozie rzymskich półbogów zdecydowanie nie idzie gładko… Nico i Will próbują budować porozumienie między uchodźcami a obozowiczami, tymczasem mitycy – jak mówią o sobie potwory – zaczynają znikać z obozu za sprawą nieznanych wrogów, którzy zamierzają ukarać ich za popełnione zbrodnie. Sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej, gdy Hazel odkrywa, że jej również grozi niebezpieczeństwo. W tej pełnej humoru i zaskakujących zwrotów akcji powieści Rick Riordan i Mark Oshiro posługują się podstępnie Mgłą, by pokazać czytelnikowi swój świat w zupełnie nowym świetle.